ROK W PASIECE marzec 2021

Z DZIENNIKA OLDSKULOWEJ PASIEKI

marzec 2021

Marzec nie rozpieszczał. Cały miesiąc zimno, śnieg, śnieżyce, mróz.

Marcowa zima pełną gębą. Mróz dochodził do -12 st. C.

Na szczęście w ciepły lutowy dzień przygotowaliśmy pszczoły na powrót mrozów. Gniazda zostały im ścieśnione do 4 ramek WZ, dostały substytut pyłku, ciasto na górę i ciepłe poduchy wypełnione słomą dla utrzymania temperatury w ulu. Pisałam o tym w poście Z DZIENNIKA OLDSKULOWEJ PASIEKI luty 2021

Mając świadomość tego, że to już ostatnie podrygi zimy – ciężko się znosiło kolejne dni ze śniegiem i mrozem. Chce się już ciepła, słońca, kwiatów i powietrza przesyconego bzykiem pszczół.

Dopiero sam koniec marca przyniósł ocieplenie i trochę słońca. Dwa dni były prawdziwie wiosenne. Nawet poidło rozmarzło i zostało odwiedzone przez dwie wielkie pszczoły 😉 Pszczoły gromadnie obleciały się i zaczęły znosić pyłek. Jedna rodzinka ma chyba coś w wspólnego z morsami 😉 Oblatuje się najwcześniej kiedy pozostałym jeszcze zimno, wyrzuca wszystkie zawężenia wylotków. Chcą mieć otwarte na oścież – to mają. Widocznie nie przeszkadza im zimno.

W pierwszych ciepłych promieniach słońca zakwitły krokusy, które zaraz były okupowane przez pszczoły ( pamiętać: na jesieni dosadzić kolejne ! )

Pszczoła zbierająca pyłek z fioletowego krokusa.
Pierwsze krokusy od razu wzbudziły zainteresowanie pszczół.

Marcowy przegląd rodzin.

Dwa ostatnie dni marca były przepiękne. Korzystając z ciepłej i bezwietrznej pogody zajrzeliśmy do uli dodając im po jednej ramce z odsklepionym pokarmem. Dalsze bowiem prognozy pogody nie są optymistyczne.

Wszystkie rodzinki mają się dobrze. Przeżyły zimę. Zapasy pokarmu mają. Położone w lutym ciasto wszystkie oprócz jednej wyjadły. Tylko szabrująca zeszłoroczna rodzina zostawiła mając pod dostatkiem swojego pokarmu.
Wszystkie matki pszczele czerwią. Nie chcąc pszczołom przeszkadzać i dezorganizować im pracy w te sporadyczne lotne dni, przegląd gniazd zrobiliśmy tylko do pierwszej ramki z jajeczkami. Jajeczka są w każdym ulu równo, gęsto zaczerwione – na razie w środkowych partiach plastrów.

Pszczoły zużyły również substytut pyłku, który podaliśmy im w lutym. Czy wyjadły, czy wyrzuciły z ula – tego nie wiadomo 🙂 ale sądząc po rozwoju rodzin – raczej im się przysłużył.
W każdym ulu był wybrany do co najmniej połowy, po podanej jednostronnie pełnej ramki.

Pszczoły na plastrze z sybstytutem pyłku wybranym w połowie
Wybrany substytut pyłku podany w lutym

Ostatnia rodzinka w zeszłym roku zbudowała na słomianej macie piękny plaster, którego było szkoda nam ścinać. Teraz po zimie jest już znowu zagospodarowany: delikatnie zaczerwiony i zapełniony pierwszym pyłkiem.

Ze słońca korzystali wszyscy wystawiając mordki do słońca i wykonując pierwsze prace zarówno przy domu jak i w ulach.
Koty się wygrzewały:

czarny, młody kot leżący na drewnianej ławce wystawiający mordkę do słońca z zamkniętymi oczami.
Koty wystawiały mordki do słońca. Trzeba jednak uważać z wiosennym opalaniem – bo można się spalić na węgielek 😉

Młode pszczoły dokonywały pierwszego oblotu pod czujnym nadzorem kontrolera lotu 😉 wskazującego drogę do domu:

Młode pszczółki dokonują pierwszego oblotu zapoznając się z lokalizacją ula. Pszczoła naprowadzająca wskazuje im drogę do ula.

Starsze – jak szalone znosiły pyłek przechodząc przez surową kontrolę na wejściu do ula. Pszczoły w tym okresie bardzo się pilnują aby obce nie dokonywały rabunków.

W ulu bardzo potrzebna jest woda. Jak wszystkie zwierzęta pszczoły piją, rozrabiają pokarm i pyłek. Poidło również cieszyło się dużym wzięciem.

Galeria zdjęć pokazująca w przybliżeniu lądowanie pszczoły na deseczce od poidła.
Lądowanie pszczoły na poidle.

Podsumowując – w marcu pszczoły wyglądają obiecująco. Teraz przed nimi intensywny rozwój, aby do pierwszych większych pożytków doszły do siły i dały radę wykarmić siebie, zebrać zapasy i może jeszcze coś dla pszczelarza przyniosą 🙂

Co kwitnie w marcu Oldskulowej Pasiece?

Niestety jeszcze niewiele:

Krokusy
Wierzby różnych gatunków
Leszczyna
Kwitnące białą połacią śnieżyce - kwiatki w kształcie białych dzwonków. W podmokłym lesie.
Śnieżyce

Dodaj komentarz